Krążą plotki, że niepublikowany utwór Britney Spears „She’ll Never Be Me” zostanie oficjalnie wydany w piątek, 9 października, jako część wydania „Britney (25th Anniversary Edition)”.
Utwór nazywany jest „She’ll Never Be Me”, ale współautor i producent Alex Greggs powiedział kilka lat temu w podcaście poświęconym Britney, że oficjalny tytuł to „Never Be Me”.
Piosenka została napisana i wyprodukowana przez Greggsa oraz Bradleya Daymonda, ze współudziałem autorskim Justina Timberlake’a i samej Britney (!!!).
Greggs wyjaśnił w podcaście The Original Doll w 2022 roku, dlaczego utwór nie trafił na album:
„Piosenka nie trafiła na płytę nie dlatego, że wytwórnia jej nie lubiła… Po prostu mieliśmy znacznie lepsze utwory do wyboru…”
Opisał także ten utwór jako robiony w pośpiechu szkic (tzw. placeholder):
„Brzmi po prostu okropnie… bardzo chaotycznie. Utwór powstał bardzo szybko, jako taki tymczasowy szkic… Mam zły nawyk przeładowywania wszystkiego. Później ludzie zazwyczaj przychodzą i to odchudzają”.
Piosenka opowiada o byciu zastąpioną przez kogoś, kto wygląda tak jak ona. Fani przez długi czas teoretyzowali, że była to odpowiedź Britney na późniejszy związek JT z Cameron Diaz, jednak podcast to obalił, potwierdzając, że utwór został napisany w 2001 roku — dwa lata przed tym, jak zaczęli się spotykać.
Fragment piosenki został wyemitowany po raz pierwszy w Citadel Radio 23 października 2001 roku, a pełne demo wyciekło 25 lipca 2008 roku. Ponieważ utwór nigdy nie został dokończony, nie istnieje żadna jego ostateczna wersja (jeszcze).
„Britney (25th Anniversary Edition)” ukaże się 6 listopada.
Co sądzicie o możliwości usłyszenia wreszcie oficjalnej wersji „She’ll Never Be Me”?